Elity Majów wysłały zęby do jaskiń

20

Starożytne elity Majów nie tylko grzebały swoich zmarłych. Posunęli się znacznie dalej.

Najbardziej wpływowym ludziom wyrywano zęby. I to nie był przypadek. Zęby te przeniesiono dwadzieścia sześć kilometrów przez górzysty teren i pozostawiono w jaskini zwanej Bats’ub.

Esther Briel z Uniwersytetu Harvarda kierowała badaniami szczątków w Belize. Studiowała zabytki z okresu klasycznego, czyli od około 250 do 900 roku n.e.

Nie chodziło tylko o lokalne cmentarze.

Usta władcy?

Briel i jej zespół uzyskali dane genomiczne z 341 próbek. Pozwoliło to na identyfikację 107 unikalnych osobników. Dwadzieścia cztery z tych osób były wyjątkowe. Ich kości znaleziono w dwóch miejscach.

Jedno miejsce: grób na Placu, znajdujący się pod domem w Muklebal Tzul. Inne miejsce: Jaskinia Batsub, położona w niedostępnym miejscu, do którego dotarcie wymagało stromej wspinaczki.

W jaskini tej odnaleziono 226 zębów należących do 24 osób.

Leżały obok szkieletu dorosłej kobiety. Nie miała głowy. Zamiast tego znajdował się fragment naczynia z jadeitowym koralikiem.

Obok jej miednicy znajdował się bałagan. Fragmenty czaszki. Szczęki bez zębów. Duży zbiór pojedynczych zębów. I miska odwrócona do góry nogami.

Co jest w misce? Pięć ziaren kakaowca.

Nieopodal stała pomarańczowa miska z wizerunkiem mitycznego stworzenia, które łączyło w sobie cechy kolibra i węża. 🦜

„Zbiór darów pogrzebowych sugeruje, że była członkiem rodziny królewskiej”

Zespół Brielle nie udzielił komentarza reporterom, ale ich wnioski są jasne: ta kobieta była przodkiem wielu osób pochowanych w elitarnych grobowcach.

A przynajmniej twierdzili, że była.

Związek czy wizerunek?

Mirko de Tomassi pracujący w Monachium sugeruje, że powiązanie może mieć raczej charakter ideologiczny niż biologiczny.

Rząd potrzebuje legitymizacji. Pomaga w tym kontakt z przodkiem. Oświadczasz, że ona jest twoją przywódczynią, a twój status staje się niezmienny.

Zrobili to jedynie przedstawiciele najwyższej elity społeczeństwa Muklebal-Tsul.

Angelina Locker z Uniwersytetu Vanderbilt wyjaśnia geografię śmierci.

Jaskinie to nie tylko dziury. To były wejścia. Majowie nazywali to Xibalba – życie pozagrobowe.

Według Lockera jedynie elita miała prawo przebywać w pobliżu tych „ust” Xibalby. Było to miejsce komunikacji z siłami nadprzyrodzonymi.

Dlaczego zęby?

Szafka odnosi się do koncepcji Ik’ (Ik’). W światopoglądzie Majów ciało składa się z czterech części. Ik’ żyje w ustach i reprezentuje oddech duszy.

Wysyłając zęby, zapewnili bezpieczną podróż do Xibalby, zapewniając, że przodek tam dotrze.

Nasiona w ciemności

Asta Rand z Uniwersytetu. Mikołaj Kopernik stawia inną hipotezę. Zęby są trwałe.

Poza tym były ważne. Majowie piłowali zęby i instalowali w nich cenne kamienie. Były to symbole statusu, które przetrwały proces rozkładu.

Rand uważa, że ​​zęby mogły zostać wydobyte z grobów lub wyrwane za życia. Trudno powiedzieć na pewno.

Jest jeszcze aspekt rolniczy.

Zęby przypominały ziarna kukurydzy. Kukurydza równa się życie. Kukurydza równa się odrodzeniu.

„To mógłby być sposób… na umieszczenie ich w towarzystwie Xibalby”

Locker sugeruje, że mówili o kosmicznych żniwach. Zasadzasz ząb w jaskini i później następuje reinkarnacja. Cykl ziaren i kości.

Ale spójrzmy na logistykę.

De Tomassi zauważa, że ​​podróż trwała kilka dni. Teren był trudny i trudny.

We wtorek nie było tak jak zwykle. Przypominało to pielgrzymki do Chichen Itza, gdzie ludzie wrzucali do ceno cenne przedmioty.

Tylko zamiast złota i ceramiki elity te nosiły fragmenty siebie.

Po co tak się starać o ząb?

Nadal nie do końca rozumiemy, co spodziewali się znaleźć w głębinach. 🕳️

bioRxiv DOI: 10.64838/2024.12.03.532301 (Uwaga: źródło odnosi się do konkretnego DOI w tekście, patrz link powyżej, aby zapoznać się z kontekstem dotyczącym aktualnej literatury).