Czwarty sezon Star Trek: Strange New Worlds został już wyemitowany. Premiera odbyła się w Paramount + 23 lipca 2002. Dziesięć nowych odcinków. Nagle. Albo prawie natychmiast.
Projektem kierują Henry Alonso Myers i Akiva Goldsman. Nazywają ten sezon swoim najlepszym dziełem w swojej dotychczasowej karierze. Twórcy odważnie eksperymentują, mieszając gatunki. Pomyśl o pętlach czasowych inspirowanych latami 90., statkach widmach, kryminałach noir i utopiach, które nie są. I tak, dinozaury w kosmosie.
Dlaczego 4. sezon Strange New Worlds zaczyna się od kosmicznych dinozaurów?
Premierowy odcinek nosi tytuł „Mariners”. Zawiera dinozaury. Oczywiście. Ale jest też element podróży w czasie, który sprawia wrażenie wyrwanego ze starej taśmy VHS znalezionej w szufladzie na śmieci na pchlim targu w 1999 roku.
Według Myersa chcieli dobrze rozpocząć sezon.
„Trudno pamiętać, jakie filmy powstały w tamtym okresie, a niektóre z nich nawet stworzył bezpośrednio mój partner” – Myers powiedział Space.
Przyznaje, że presja była duża. Premiera powinna mieć niezależną historię. Powinien działać jako samodzielna seria. Ale jednocześnie kładąc podwaliny pod cały kolejny sezon. Jak to zrobić?
Robiąc coś naprawdę fajnego.
„Zaczęliśmy rozmawiać o idei dinozaurów” – mówi Myers. „Powiedzieliśmy sobie: «Spróbujmy, żeby tak się stało». Potem pojawiło się pytanie, jak zmieścić te wszystkie elementy w jednym kadrze.”
Udało im się. Odcinek działa jako samodzielna przygoda. Służy także jako portal do dziwności, która czeka na widzów w przyszłości.
Czy 4. sezon Strange New Worlds jest straszny?
Jeden z odcinków zagłębia się w gatunek horroru.
Nazywa się to „Incydent w Gryfie”. Jest okrutna i niepokojąca. Oto historia ducha na statku kosmicznym.
Myers mówi, że zawsze patrzy na twarz Akivy Goldsmana, kiedy kończą kręcić scenę horroru. Goldsman jest najlepszym przewodnikiem, jeśli chodzi o strach na planie.
„Zawsze patrzę na jego reakcję, aby zobaczyć, czy osiągnęliśmy nasz cel” – wyjaśnia Myers. „Każdego sezonu próbowaliśmy zrobić coś takiego… Ale nigdy nie zdarzyło się to na taką skalę”.
Goldsman uwielbia gatunek horroru. Ale nie obserwuje ich aż tak bardzo. Z wiekiem krzykacze przestają być zabawni.
„Im jestem starszy, tym trudniej mi się to ogląda” – przyznaje Goldsman.
Rozumie jednak zasady gry. Widzi potencjał w połączeniu optymizmu Star Treka z czymś mroczniejszym. Coś Lovecraftowskiego.
Jest w tym pewien rytm. Poczucie, że coś żyje poza granicami znanego świata. Coś niezbyt przyjemnego. Serial został nakręcony jako horror. I okazuje się zarówno piękny, jak i straszny.
Jakie postacie są ważne w 4. sezonie Strange New Worlds?
Działanie ma znaczenie. Przerażenie ma znaczenie. Ale wewnętrzne podróże ekipy są tym, co utrzymuje widza w napięciu.
Uhura (Nickell Nichols) zajmuje w tym sezonie centralne miejsce. Zaczynała jako początkująca. Teraz jest dowódcą. A nawet więcej.
„Udaje jej się zaryzykować życie i uratować sytuację w sposób, jakiego wcześniej nie widzieliśmy na ekranie” – zauważa Myers.
Podoba mu się jej sposób. Zastanawia się nad tym, kim jest teraz i kim była kiedyś. Jest w tym emocjonalna głębia. Prawdziwe historie o dorastaniu.
Goldsman skupia swoją uwagę na wydziale medycznym.
Koncentruje się na doktorze Mbendze i kaplicy pielęgniarki. Rozwój ich relacji w drugiej połowie sezonu pogłębia oboje bohaterów. Jenny i Babs doskonale odgrywają te role. Według Goldsmana pomaga to zrozumieć, dokąd zmierzają wszystkie postacie.
Nie może się doczekać tego rozwoju.
Sezon już się zakończył. Dinozaury są tutaj. Duchy są prawdziwe. Wszystko, co musisz zrobić, to nacisnąć przycisk „odtwórz”.
Kim naprawdę staje się Uhura? Obejrzyj i dowiedz się. Statek nie czeka. Podobnie jak okropności czające się w ciemności.

































