Ktoś zmarł w Bazie Gwiezdnej.
Właśnie wtedy SpaceX przyspieszyło tempo przygotowań do debiutu statku kosmicznego w wersji 3. Wiadomość tę podała gazeta San Antonio Express-News w piątek wczesnym rankiem. OSHA wszczęła już dochodzenie. Termin jest napięty, stawka wysoka, a odpowiedzią jest śmierć człowieka.
Oczywiście nie ma oficjalnego milczenia.
Nie padły żadne nazwiska. Brak szczegółów. Według źródeł rozmawiających z The Wall Street Journal zmarł jedynie upadek wykonawcy. To wszystko.
Baza Gwiezdna nie jest już tylko miejscem startu. To jest teraz miasto. Powołany w maju 2026 r. po głosowaniu większością 212 do 6. To właśnie stąd ludzkość ma nadzieję udać się na Marsa, napędzana najwyższą rakietą w historii, sięgającą ponad 400 stóp. Ambicja jest niesamowita. Niebezpieczeństwo jest stałe.
Wersja 3 powinna latać. A raczej musiała latać. SpaceX planowało na 19 maja. Potem to przenieśli. Podwójny czas. Ostatnie okienko odbyło się wieczorem w czwartek, 21 maja. Opóźnienia w tym obszarze rzeczywiście występują. Kiedy budujesz historię, nikt nie pyta dlaczego. Ale teraz? Pytanie pozostaje.
Dlaczego przenieść? Po co czekać?
SpaceX nie powiedziało nic na temat opóźnienia. Albo śmierć.
Dokumenty są nadal ponure. TechCrunch sprawdził dane OSHA za rok 2026 i obraz się nie zmienił. Baza gwiezdna pozostaje najniebezpieczniejszym miejscem na Ziemi dla pracowników SpaceX. Wskaźniki obrażeń są wyższe niż średnia w branży lotniczej. Znacznie wyżej.
„Zgłoszony wskaźnik obrażeń jest prawie 6 razy wyższy niż w przypadku innych pojazdów kosmicznych… i prawie 3 razy wyższy w ogólnej produkcji lotniczej w 2024 r.”
To nie jest nowy skok. Jest to poziom bazowy na rok 2019. Kiedy zaczęli składać sprawozdania, liczby były złe. Teraz? Stali się jeszcze gorsi. Albo to samo, co wydaje się jeszcze gorsze.
W sklepie panuje także legalny hałas. Oświadczenie od kierowcy ciężarówki. Ranny przez ciekły metan na poligonie McGregor w czerwcu 2026 r. Dostarczono paliwo. Czasami w ten sposób zostajesz ranny. Nie tylko podczas startu. Podczas przygotowań. Na ziemi. W pracy.
Pędzimy w stronę Marsa.
Rakieta V3 jest mocniejsza, wielokrotnego użytku i gotowa do lotów w głębiny kosmosu. To dwunasty lot z tej serii. Duży krok naprzód. Ale ktoś upadł w południowym Teksasie, gdy wszyscy obserwowaliśmy odliczanie.
Patrzymy w niebo.
Nie patrzymy wystarczająco często w ziemię.

































