Prawdziwa historia Parcheesi i narodowej gry Indii

5

Kraje mają nie tylko hymny narodowe i maskotki. Mają też oficjalne gry planszowe. Indie zdobywają tę koronę dzięki grze Pachisi. To nie jest tylko zakurzony relikt w muzealnej gablocie. Zajmuje wyjątkowe miejsce. To jest narodowa gra tego kraju. I od wieków cieszy się popularnością na całym świecie.

Wersja znana większości Amerykanów to Parcheesi. Jest to amerykańska adaptacja chroniona prawem autorskim. Pisownia tego słowa uległa zmianie. Główna istota gry pozostała praktycznie niezmieniona. Obie gry należą do pewnej kategorii: gry krzyżowe. Nazwa wzięła się od kształtu pola gry. Przechodzić. Z rękawami. I okrężny ruch żetonów wokół środka.

Historycznie rzecz biorąc, Pachisi nie było drukowane na tekturze. Grano na boisku z tkaniny. Pole gospodarzy znajdowało się dokładnie pośrodku. Gdzie ramiona krzyża się krzyżują. Nowoczesne zestawy wyglądają podobnie. Ale materiał się zmienił. Drzewo. Lub karton. To dziś standard.

W grę może grać od dwóch do czterech osób. Po jednym na każde ramię krzyża. Będziesz potrzebować dwóch zestawów żetonów. Pionki. I kostki. Tradycyjne pionki wykonywano w formie ula z drewna. Obecnie można je kupić w różnej postaci. Z różnych materiałów. Kostki opowiadają inną historię. Nowoczesne zestawy wykorzystują standardowe plastikowe sześciościenne kości. Pachisi pierwotnie używał wydłużonych czworościennych drewnianych kostek. Lub sześć dwustronnych muszli kauri. To właśnie te pociski zdefiniowały wczesną mechanikę gry.

Jest odpowiedni dla małych firm. Dzięki temu idealnie nadaje się na rodzinne wieczory z grami planszowymi. Lub do zabawy z przyjaciółmi. Zasady oferują coś więcej niż tylko rozrywkę. Pomagają rodzicom i nauczycielom. Dzieci wzmacniają swoje umiejętności strategicznego myślenia. Wzmocnione są pojęcia matematyczne. Nie zdając sobie sprawy, że się uczą.

To nie są tortury edukacyjne. Nikt nie ukrywa brokułów w ciasteczkach. To jest dynamiczne. Śmieszny. Sposób na zabicie kilku godzin. Z bogatą historią związaną z każdym rzutem.

Jak ewoluowała gra

Przeprowadzka z Pachisi do Parchees nie wynikała wyłącznie ze względów marketingowych. Chodziło o dostępność. Wersja amerykańska ujednoliciła komponenty. Plastikowe kostki. Drukowane pola. Łatwe do wysłania. Łatwy do gry.

Oryginalna wersja indyjska wymagała określonych materiałów. Muszle kauri były trudne do zdobycia poza regionem. Drewniane kostki wymagały umiejętności. Pole tkankowe musiało być precyzyjne. Amerykańska adaptacja usunęła te bariery. Uratowała swoją duszę. Zmieniłem moje ciało.

Dlaczego gry krzyżowe i okręgowe wciąż mają znaczenie

Możesz się zastanawiać, dlaczego tak stara gra przetrwała. Nowoczesne gry planszowe oferują złożone narracje. Ciężka mechanika. Głębokie historie. Parcheesi oferuje coś prostszego.

Czyste szczęście. I strategia. Równie. Rzucasz kostką. Przesuń chip. Bloking. Rzucasz to z powrotem. To cykl. Cykl. Podobnie jak sam ruch okrężny.

Gra uczy cierpliwości. Nie możesz się spieszyć. Musisz poczekać na odpowiedni numer. Musisz mieć oko na swoich przeciwników. Planuj z wyprzedzeniem. To jest gra społecznościowa. Kontakt wzrokowy. Okrzyki wsparcia. Jęczy. Wszystko to dzieje się w czasie rzeczywistym. Nie przez ekran.

Gdzie dzisiaj zagrać

Parcheesi można znaleźć w prawie każdym sklepie z zabawkami. Sprzedawcy internetowi oferują nieograniczone możliwości. Różne tematy. Różne style rysowania. Ale podstawowe zasady pozostają takie same.

Aby uzyskać bardziej autentyczne wrażenia, poszukaj zestawów Pachisi. Często zawierają muszle kauri. Lub zrębki drewniane. Koszt może być