Dlaczego szympansy się przytulają: starożytne korzenie pokojowego dotyku

7

Wszystko zaczyna się od ryzyka.

Szympans wyciąga rękę. Nie po to, by złapać jedzenie lub uderzyć, ale aby włożyć palce do ust samca. To niebezpieczne: zęby są w pobliżu, następuje wymiana śliny. W świecie rządzonym przez hierarchię i zasoby takie zachowanie nie ma ewolucyjnego sensu, chyba że główną „walutą” stanie się zaufanie.

Założenie to potwierdzają nowe badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Durham.

Uścisk. Głaskanie. „Pociąg Komfort” (w którym szympansy ustawiają się jeden za drugim, uspokajając się jak klocki domino). To nie są tylko urocze interakcje. Są to starożytne, obliczone narzędzia łagodzenia stresu.

Mogły stanowić część linii ewolucyjnej człowieka przez sześć milionów lat.

Nauka o dotyku społecznym

Naukowcy sfilmowali na wideo 116 naczelnych – zarówno szympansów (Pan troglodytes ), jak i bonobo (Pan paniscus ) – w pięciu półdzikich afrykańskich rezerwatach. Projekt eksperymentu był prosty: pięć minut przed opuszczeniem jedzenia do wspólnej przestrzeni. Stawka jest wysoka, a zwierzęta są głodne.

Co śledzili naukowcy? Kto do kogo podszedł i dotknął przed rozpoczęciem posiłku. Następnie obserwowali karmienie: czy doszło do pokojowej wymiany zdań, czy też wybuchła agresja?

Obraz był wyraźny. Naczelne, które wcześniej wykazywały uspokajający kontakt fizyczny, znacznie częściej jadły w pobliżu bez walki.

„Tolerancja społeczna… jest uważana za warunek konieczny przekazywania informacji” – wyjaśniła profesor Zanna Clay. „U naczelnych tolerancyjny klimat społeczny jest powiązany z zachowaniami prospołecznymi, empatią i społecznym uczeniem się”.

Tu nie chodzi tylko o grzeczność. Chodzi o przetrwanie. Tolerancja pozwala grupom gromadzić się wokół cennych zasobów przy minimalnej przemocy. Dla wczesnych ludzi i ich poprzedników możliwość spokojnego żerowania w pobliżu była potężnym czynnikiem mnożącym przetrwanie.

Bonobo kontra szympansy: różne strategie, ten sam cel

Bonobo to „zrelaksowani” kuzyni. Znana z rozwiązywania konfliktów seksualnych i koalicji kobiet. Szympansy są bardziej agresywne. Samce tworzą silne więzi, ale są podatne na wojny.

Pomimo różnic oba gatunki wykorzystują dotyk do rozwiązania tego samego problemu: rywalizacji o pożywienie. Ale kto przejmuje inicjatywę jest różny.

  • Bonobo: Uspokajający efekt dotyku był najbardziej widoczny u kobiet. Odzwierciedla to ich społeczeństwo, w którym koalicje kobiet określają strukturę społeczeństwa.
  • Szympans: Efekt osiągnął maksimum u samców. Co odzwierciedla złożoną dynamikę męskich więzi, które utrzymują pokój w hierarchicznej dominującej grupie mężczyzn.

Co ważne, badacze odkryli, że zachowania te były najskuteczniejsze w grupach znanych już z wysokiej tolerancji społecznej. Sugeruje to, że komfort nie tylko odzwierciedla spokojne otoczenie – on kształtuje i wzmacnia ten spokój.

„Pociąg Pocieszenia” i sygnały zaufania

Jedna obserwacja sprawiła, że badacze zamarli. W najbardziej tolerancyjnej grupie szympansów jeden samiec przytulał drugiego od tyłu. Potem dołączył drugi. Potem trzeci. Szereg szympansów uspokajał się jeden po drugim.

Naukowcy nazywają go „pociągiem komfortu”.

Ale najbardziej imponującym gestem był kontakt usta-ciało. Wkładanie palców do ust innej osoby jest oznaką dużej bezbronności. Sygnalizuje: „Ufam ci, nie zrobisz mi teraz krzywdy”.

To ryzykowne zachowanie występowało istotnie częściej w grupach tolerancyjnych. Służy jako potężny sygnał zaufania, obniżając poziom kortyzolu i zmniejszając prawdopodobieństwo agresywnych przejawów.

„Szympansy często kojarzą się z przemocą, ale te zachowania ujawniają głęboką chęć bycia bezbronnym” – powiedział dr Jake Brooker.

Czy ludzie odziedziczyli to po swoich „małpie” krewnych?

Jeśli zarówno szympansy, jak i bonobo wykorzystują dotyk do kontrolowania rywalizacji, a ich wspólny przodek żył około sześciu milionów lat temu, jest bardzo prawdopodobne, że cecha ta występowała u naszego wspólnego przodka.

Język poprzedzony dotykiem społecznym. Jeszcze zanim zdążyliśmy powiedzieć: „Nie mam zamiaru szkodzić” lub „Jesteśmy zespołem”*, mieliśmy ręce i ramiona.

Z badania wynika, że ​​to ewolucyjne dziedzictwo stanowi zachowany zestaw narzędzi behawioralnych. Nadal na nim polegamy.

Pomyśl o tym. Kiedy na imprezie poczujesz niepokój, możesz dotknąć ręki przyjaciela. Kiedy dwóch przeciwników ma się zderzyć, mocny uścisk dłoni lub dłoń na ramieniu może złagodzić napięcie. Robimy to, bo to działa. Ponieważ było to zakorzenione w naszej biologii miliony lat temu.

„Szczególnie imponujące były bardziej ryzykowne kontakty usta-ciało” – dodał Brooker. „Podkreślają, jak bardzo polegamy na zachowanych narzędziach naszych małpich krewnych, aby radzić sobie w trudnych chwilach”.

Dlaczego jest to dziś ważne?

Często skupiamy się na agresji w ewolucji człowieka. Polowanie. Wojna. Walcz o status. Jednak to badanie przypomina nam, że nasza linia rozwinęła także bogate, elastyczne strategie unikania konfliktów.

Aby chronić relacje społeczne. Aby zachęcić do harmonii.

Badanie opublikowane w czasopiśmie Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences potwierdza, że ​​kontakt społeczny to nie tylko umiejętność miękka. Jest to podstawowy mechanizm stabilności społecznej.

To przypomnienie, że przed polityką, traktatami czy uprzejmymi rozmowami, przytulaliśmy się. I działały wtedy równie skutecznie, jak działają teraz.

Ale oto, czego może nam brakować: w świecie, w którym w coraz większym stopniu korzystają z ekranów, tracimy dane. Zapominamy o sygnale. Kiedy ostatni raz spojrzałeś przyjacielowi w oczy, uspokajając go? Nie piszę. Bez publikowania w sieciach społecznościowych. I po prostu będąc fizycznie obecnym, ufając na tyle, aby wypełnić lukę samą ręką.

Małpy wiedzą, jak to zrobić. Może czas przypomnieć sobie, dlaczego to robią.