Naturalna Twierdza na Wyspie Man: Kiedy polityka spotyka się z dziką przyrodą 🌿

13

Dunes nie przejmują się królewskimi harmonogramami i harmonogramami.
A jednak oto jesteśmy, osłaniając odcinek północnego wybrzeża legalną zbroją, żeby korona mogła go podziwiać.

Choć trzeba przyznać, że pomysł nie jest najgorszy. Pomimo tego, że moment został wybrany, delikatnie mówiąc, sztucznie.
Nowy park narodowy został ogłoszony w chwili, gdy król Karol odbył swój pierwszy oficjalny przystanek jako Lord of Manx. Piasek, niebo i polityka – wszystko połączyło się w jeden dzień.

Cronk y Bing Ayres, obszar zarządzany przez Manx Wildlife Trust w pobliżu wioski Andreas, otrzymał najwyższy dostępny na wyspie poziom ochrony prawnej. Papierkową robotą zajął się Departament Środowiska, Żywności i Spraw Wsi. Jest to obecnie jeden z tych obszarów, który uznaje się za krytyczny dla przetrwania. Tu nie ma co żartować, wszystko jest poważne.

Spójrz na ptaki.

Obszar ten uznawany jest za najważniejszy rezerwat ornitologiczny znajdujący się pod opieką Towarzystwa.

I nie jest to chwyt reklamowy. Stwierdzono tu ponad 120 gatunków. Trzydzieści sześć z nich znajduje się w czerwonej księdze wyspy. Wiesz, co to oznacza. Te ptaki wiszą na włosku.
W sumie lista zagrożeń obejmuje czterdzieści osiem gatunków. A w tym rezerwacie mieszka połowa z nich.

To cichy zakątek północnego wybrzeża. Wcześniej był tylko piasek i wiatr.
Teraz jest wzmocniony.

Czy konieczne jest tutaj pojawienie się króla? Być może nie. Ale mewy nie potrzebują jego zgody, aby przetrwać.

Otrzymaliśmy ochronę. Przyciągnęliśmy uwagę prasy.
Bez względu na wszystko piasek pozostanie taki sam.

Natura żyje według własnego zegara.

  • Maine Wildlife Society (ukryte)

A co z resztą?
Widzimy cię. Wydmy są na swoim miejscu. Ptaki pozostają. Królewska podróż dobiega końca.
Życie toczy się w kurzu i wietrze. 🌿